Jump to content
Main menu
Main menu
move to sidebar
hide
Navigation
Main page
Recent changes
Random page
Help about MediaWiki
Special pages
Space News
Search
Search
Appearance
Create account
Log in
Personal tools
Create account
Log in
Pages for logged out editors
learn more
Contributions
Talk
Editing
Jak oświetlić małe mieszkanie
Page
Discussion
English
Read
Edit
View history
Tools
Tools
move to sidebar
hide
Actions
Read
Edit
View history
General
What links here
Related changes
Page information
Appearance
move to sidebar
hide
Warning:
You are not logged in. Your IP address will be publicly visible if you make any edits. If you
log in
or
create an account
, your edits will be attributed to your username, along with other benefits.
Anti-spam check. Do
not
fill this in!
Kuchnia w bloku to często wąski korytarz bez okna. Moja ma 4 metry i początkowo oświetlała ją tylko jedna żarówka nad zlewem. Po remoncie wbudowałam listwy LED pod szafki wiszące. To zmieniło wszystko. Światło pada bezpośrednio na blat, więc nie rzucam cienia podczas krojenia warzyw. Do tego zamontowałam mały kinkiet nad stołem. Wersalka w salonie jest oddalona o dwa metry, więc wieczorem, gdy jem kolację, światło z kuchni naturalnie przechodzi w strefę wypoczynku. Żadnych ostrych granic między pomieszczeniami.<br><br>Kolejnym wyzwaniem była kanapa z funkcją spania dla niespodziewanych gości. Sama wersalka z popularnego sklepu internetowego kosztowała 1500 zł, ale znalazłam w lombardzie prawie nieużywaną za 500 zł. Miała mechanizm DL, który rozkłada się jednym ruchem, a tapicerka welurowa w kolorze musztardowym dodała charakteru całemu salonowi. Wymieniłam tylko wkład siedziska na nowy z pianki wysokoelastycznej za 150 zł u lokalnego tapicera. Teraz goście śpią wygodnie, a ja mam spokój, że nie wydałam całej wypłaty na jeden mebel.<br><br>Goście na noc to w małym mieszkaniu zawsze wyzwanie. Znalazłam rozwiązanie w postaci wersalki z materacem piankowym o sprężystości H2, która po rozłożeniu daje płaską powierzchnię do spania. Mechanizm DL działa bezgłośnie, co doceniłam, gdy musiałam rozkładać ją po północy. Zestawiłam ją z lekkim stolikiem kawowym na kółkach, który przesuwam pod okno, gdy potrzebuję więcej miejsca. Przechowywanie zapasowych koców i poduszek mam w pufie pod oknem – to kolejny mebel, który łączy funkcję siedziska i schowka.<br><br>Największym błędem, jaki popełniłam, było poleganie na jednym źródle światła. W małym mieszkaniu sufitowa lampa z jednym kloszem to najgorsze rozwiązanie. Tworzy ostre cienie i zostawia ciemne kąty, które sprawiają, że pokój wygląda jak jaskinia. Zamiast tego postawiłam na kilka punktów światła na różnych wysokościach. W salonie mam trzy: kinkiet nad kanapą z funkcją spania, lampę stojącą obok fotela i małą lampkę na komodzie. Dzięki temu mogę dostosować nastrój do pory dnia. Rano zapalam tylko kinkiet, wieczorem włączam wszystko i nagle 35 metrów wydaje się większe.<br><br>Tapicerka to kolejna sprawa, o której mało kto myśli przed zakupem. Jeśli masz kota lub psa, unikaj delikatnych tkanin. Welur wygląda pięknie na zdjęciach, ale sierść wbija się w niego na amen. Ja wybrałam tapicerkę welurową w ciemnym odcieniu, bo uwielbiam ten materiał, ale codziennie walczę z odkurzaczem. Lepiej postawić na gładką dzianinę lub techniczny welur z powłoką ułatwiającą czyszczenie. Sprawdź też, czy tapicerkę można zdjąć do prania. W praktyce to oszczędza nerwy przy rozlanej kawie czy okruszkach po przekąskach.<br><br>Kuchnia w kawalerce to osobna historia. Zamiast tradycyjnego stołu zamontowałam blat na wymiar, który wysuwa się spod parapetu. Gdy przychodzą goście, rozkładam go i siadamy na taboretach, które w ciągu dnia stoją schowane pod blatem. Zrezygnowałam z górnych szafek na rzecz otwartych półek – wizualnie odciążają ścianę, a wszystko, czego używam na co dzień, mam pod ręką. W małej kuchni sprawdza się też składany suszarka na naczynia, którą chowam do szuflady po umyciu naczyń. Łazienkę wyposażyłam w pralkę ładowaną od frontu z blatem na górze, który służy jako dodatkowa powierzchnia do składania prania.<br><br>Przechowywanie to kluczowy problem w małych mieszkaniach. Zamiast kupować drogie regały, wykorzystuję pionowe przestrzenie. Nad łóżkiem zamontowałam półki z desek z odzysku za 30 zł, a w przedpokoju wieszak z rur miedzianych z marketu budowlanego za 25 zł. Stare drewniane skrzynki po owocach z targu stały się szafkami nocnymi po pomalowaniu na biało. Nawet walizkę vintage za 20 zł przerobiłam na stolik kawowy z blatem z deski do krojenia. Wszystko kosztuje grosze, a ma duszę.<br><br>Pamiętam, jak długo szukałam kanapy, która nie zajmie połowy pokoju, a jednocześnie będzie wygodna dla gości. Trafiłam na model z tapicerką welurową w odcieniu grafitu – łatwo się czyści, nie widać na nim kurzu, a do tego wygląda elegancko. Pod spodem kryje się mechanizm DL, który pozwala rozłożyć siedzisko jednym ruchem, bez przesuwania mebli. To ogromna ulga, gdy po całym dniu pracy nie masz siły na walkę z kanapą. Do tego materac piankowy o grubości 16 cm na stelazu listwowym – spanie na nim jest zaskakująco komfortowe, nawet dla kogoś przyzwyczajonego do łóżka z osobnym materacem.<br><br>Oświetlenie często bywa drogie, ale nie musi. Lampę stojącą zrobiłam z drewnianego kija od szczotki i klosza z papieru ryżowego za 15 zł. Girlandy LED za 20 zł z allegro rozwieszone na ścianie tworzą nastrojowy klimat. W sypialni zamiast kinkietu kupiłam na pchlim targu starą lampę naftową za 10 zł, do której wkręciłam żarówkę LED. To rozwiązanie nie tylko tanie, ale też unikalne – nikt nie ma takiej samej dekoracji.
Summary:
Please note that all contributions to Space News may be edited, altered, or removed by other contributors. If you do not want your writing to be edited mercilessly, then do not submit it here.
You are also promising us that you wrote this yourself, or copied it from a public domain or similar free resource (see
Space News:Copyrights
for details).
Do not submit copyrighted work without permission!
Cancel
Editing help
(opens in new window)
Search
Search
Editing
Jak oświetlić małe mieszkanie
Add topic